+48 12 422 16 55 biuro@ptppd.pl

Podsumowanie III Konferencji PTPPd (14.05.2010)

III Konferencja Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej

14. maja 2010
Konferencję otworzyła Przewodnicząca Rady Programowej Towarzystwa Zofia Milska-Wrzosińska. Po krótkim wystąpieniu Pani Przewodniczącej uczestników konferencji w imieniu Zarządu PTPPd przywitała Anna Król –Kuczkowska.

Pierwszym prelegentem była Ewa Kołacz z wystąpieniem zatytułowanym „Czy „mniej” może znaczyć „więcej”- rozważania
z perspektywy podejścia psychodynamicznego”. Pani Kołacz zaprezentowała informacje dotyczące trzech krótkich (12-15 sesji) relacji z pacjentami, o różnej problematyce. Dla dwojga omawianych pacjentów doświadczenie terapii stanowić miało istotne przewartościowanie dotychczasowego rozumienia własnych problemów, w jednym przypadku nastąpiła poprawa objawowa.

Jeszcze przed rozpoczęciem obrad w materiałach konferencyjnych otrzymaliśmy list od Adama Curyły, w którym powiadamiał, że na skutek (na szczęście niegroźnego) wypadku rowerowego, zmuszony został do odwołania swego udziału w konferencji. W liście wyraził nadzieję, że uda się stworzyć okazję, żebyśmy mogli zapoznać się z treścią przygotowanego przez niego wystąpienia. Wydaje się, że dobrą sposobnością ku temu może być sympozjum naszego Towarzystwa zaplanowane w terminie 11-12  września. W miejsce Adama Curyły i Joanny Dziasek głos zabrali Izabela Falkowska i Krzysztof Srebrny w wystąpieniu pod wspólnym tytułem „ A może jednak długo? Wątpliwości dotyczące psychodynamicznej psychoterapii krótkoterminowej”.
Z trudną sytuacją zagospodarowania nagle powstałej przestrzeni w programie konferencji poradzili sobie dzieląc się z audytorium własnymi refleksjami i pytaniami o miejsce psychoterapii krótkoterminowej w relacji do standardów pracy psychodynamicznej i psychoanalitycznej. Pojawiła się próba rozróżnienia tradycyjnych metod i terapii krótkoterminowej pod kątem efektów pracy. Krzysztof Srebrny zaproponował zdefiniowanie tych różnic za pomocą określeń „zmiana” versus „poprawa”.
Wystąpienia wszystkich z trojga prelegentów zarezonowały zróżnicowaną aktywnością pozostałych uczestników konferencji.
Pojawiły się głosy zwolenników terapii krótkoterminowej uznających prymat przyśpieszenia procesu terapeutycznego. Wysłuchaliśmy nawet emocjonalnej deklaracji miłości do metody, która w kilkunastu sesjach zmienia to, czego terapia tradycyjna nie jest w stanie zmienić w kilka, a nawet kilkanaście, lat.
Zgłaszano też wątpliwości, czy terapia krótkoterminowa nie służy czasem wzmacnianiu obron przed zmianą  u pacjenta, a dla terapeuty jest wyjściem z zaprzeczanej bezradności lub trudności w utrzymaniu relacji czy lęku przed  przyjęciem zależności. A przede wszystkim, na różne sposoby formułowano podstawowe oczekiwanie uczestników, jakim była chęć poznania  psychodynamicznej  psychoterapii krótkoterminowej.

Sesja II konferencji przeznaczona była wystąpieniu Allana Abbassa, gościa z Kanady, propagatora ISTDP – intensywnej krótkoterminowej psychoterapii dynamicznej. W multimedialnym wystąpieniu profesor Abbass zaprezentował  najpierw bardzo obiecujące wyniki (przeważnie własnych) badań nad efektywnością metody. Badania koncentrowały się wokół trwałości zmian w odniesieniu do pacjentów i ekonomicznych walorów terapii, pozwalającej na minimalizowanie kosztów chorób i ich leczenia w skali makroekonomicznej. Obejrzeliśmy też kilkuminutowe nagrania wideo unaoczniające spektakularną poprawę objawową trojga pacjentów z patologią konwersyjną, prowadzonych przez autora wystąpienia. Usłyszeliśmy że, istotą skuteczności terapii ISTDP jest dokładna selekcja pacjentów poddawanych ocenie w trakcie specjalnie opracowanych testów badających możliwości odczuwania i ekspresji uczuć związanych z obszarem konfliktowym. Efektywność (błyskawiczna poprawa objawowa) terapii oparta jest na przymierzu terapeutycznym między terapeutą a częścią nieświadomości pacjenta, zmotywowaną do zmiany. Strategia taka umożliwiać ma uniknięcie żmudnego i czasochłonnego przepracowywania oporu.
Nawet tak pobieżny opis wystąpienia Allana Abbassa potwierdza, że ISTDP używa języka znanego psychoterapeutom psychodynamicznym. Pozostaje jednak pytanie o znaczenie pojęć stosowanych w obu podejściach. Wydaje się, że dla wielu uczestników konferencji określenie „dynamiczna psychoterapia”  zawarte w nazwie nurtu prezentowanego przez naszego gościa, nie jest równoznaczne pojęciu „psychoterapia psychodynamiczna”, choć brzmi prawie tak samo.

Zarówno I jak i II sesja majowej konferencji zaowocowały wieloma pytaniami dotyczącymi usytuowania terapii krótkoterminowej w podejściu psychodynamicznym oraz samej istoty psychodynamicznej psychoterapii krótkoterminowej. Szkoda, że konferencja nie przybliżyła naszego środowiska do poznania odpowiedzi na te pytania.

Ostatnia, III sesja zagospodarowana przez doktorów Aleksandra Beszłeja i Sławomira Murawca nie generowała już tego typu pytań. Obaj mówcy referowali w bardzo zajmujący sposób, choć zbyt „krótkoterminowy” jak na problematykę i zainteresowanie nią wywołane. Aleksander Beszłej przedstawił wyniki badań z dziedziny neurobiologii potwierdzające wpływ psychoterapii na zmiany w obrębie struktury mózgu i OUN. Natomiast autor książki „ Od neurobiologii do psychoterapii” zajął się zilustrowaniem, w formie krótkiego opisu przypadku, przydatności wiedzy psychodynamicznej w ustalaniu rodzaju leku i monitorowaniu przebiegu farmakoterapii. Doktor Murawiec mówił o tym jak analiza przeniesienia pozwala zrozumieć reakcję pacjenta na lek.

Konferencja zgromadziła ponad stu uczestników, świadczy  to o poznawczej aktywności naszego środowiska i nie pozostawia wątpliwości, że konferencje tematyczne stanowią istotną formę gruntującą pracę psychoterapeutów psychodynamicznych. Nie pozostaje więc nic innego, jak planować następne konferencje, wyciągając wnioski z tych, które już się odbyły.

W imieniu Zarządu PTPPd
Danuta Pisarek